Może Szampan? Z Epipremnum?

Może Szampan? Z Epipremnum?


Gdy z szafki wyciągałam zestaw kieliszków do szampana, Maurycy od razu wiedział, że coś kombinuję. I już nie spuszczał mnie z oczu. Wyjęłam kieliszki, umyłam, wysuszyłam. Poprzecierałam ściereczką i ustawiłam na blacie. 
Nowy rok zaczynam na różowo!

Nowy rok zaczynam na różowo!


2021 rok zaczynam na różowo. I ze sporą dawką optymizmu i samodyscypliny. Nie ma ani cienia zimowej depresji i twardo mknę przez śnieżne zaspy (w śniegowcach po kolana). Jak wygląda mój styczeń?

Na dzień dobry zaczęłam od nie prostego dla mnie wyzwania: 7 dni bez słodyczy. Z kilku dni zrobiło się 25. Rezultat to -4kg. Teraz potrzebuję jeszcze więcej samodyscypliny, żeby ten rezultat utrzymać.

Jaki był 2020 rok

Jaki był 2020 rok

Ten rok zaczął się cudownie. Jedyny większy pojawiający się śnieg sprytnie skumulowałam z pseudo infekcją alergiczną i w objęciach gorączki - przespałam. Gorączkę miałam jeden dzień i jedną noc. Dokładnie tyle w 2020 roku trwała zima.

I nawet wtedy, gdy znów chciała się wkraść w krajobraz, zasłaniałam okna, a już po jedenastej jej nie było. Lekka i ciepła zima. 

Sylwester w trasie

Sylwester w trasie

 
27.12.2020 Niedziela

Trzeci dzień Świąt spędzam na odpoczynku i pakowaniu. W Łukowie pogoda piękna. Uwielbiam te zimowe promienie słońca.
W torbie znalazła się czarna cekinowa sukienka. Tak, tak, jak szaleć to szaleć. Gdzie bym nie była sukienkę mogę założyć :) 
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w sylwestrową noc powinnam wracać do domu. Jak wyjdzie? Zobaczymy. 
Czy nic dwa razy się nie zdarzy

Czy nic dwa razy się nie zdarzy

Przedostatni dzień 2020 roku zaskoczył mnie bardzo. Chwilę temu pojawił się wpis o moich 6 i pół minutach wakacji. A dokładnie po 11 dniach jestem w tym samym miejscu. Niesamowite.

Wtedy sądziłam, że to był ten jeden jedyny raz nad morzem, a tu niespodzianka. Ładowaliśmy towar w tej samej okolicy i wracaliśmy ta sama drogą. Nie zajechać na chwilę to był by grzech. 

Jak wygląda regionalny rynek w Portugalii - Espinho

Jak wygląda regionalny rynek w Portugalii - Espinho

Ach ta ciekawość. Mieliśmy ruszać w poniedziałek koło 5 rano, poczekaliśmy 3 godzinki by zobaczyć to, co wszyscy tak przeżywają od kilku dni. Ci którzy nas zaczepiali, z takim rozczulającym uśmiechem mówili - rynek - za dwa dni, tu jutro rynek. Przecież nie przegapię, muszę zobaczyć o co tyle hałasu.

Skąd się tam wzięliśmy?

Fatima - niezwykłe miejsce w Portugalii

Fatima - niezwykłe miejsce w Portugalii

Fatima - niezwykłe miejsce w Portugalii.

Miejsce, na którego możliwość odwiedzenia polowaliśmy od kilku miesięcy. Musiało być spełnione kilka warunków.  W miarę po drodze i w dzień. Zapas czasu, na pusto lub towar niewymagający agregatu.
Wracaliśmy z Karolem z Lizbony. I to był ten idealny wrześniowy dzień.
Jest niesamowicie gorąco i duszno. Ponad 40stopnii. A w Portugalii to nie jest oczywista sprawa.
Tak ciepło nie było tu całe lato w 2019roku.

Copyright © Doganiam Motyle , Blogger