Niedziela w Łowiczu


Bardzo sympatyczne miasteczko z sympatycznymi mieszkańcami. W Łowiczu spędziłam pewną sierpniową niedzielę.
Piękne Kościoły, muzea, trójkątny rynek, Aleja Gwiazd. Kolorowe szczegóły przyciągające uwagę. Łowicki folklor widoczny na każdym kroku. Jak choćby osłony na rejestracje samochodowe w kolorowy, typowy dla tego miejsca, wzór.
Niestety mam tylko kilka zdjęć. Nie oddadzą one tego, co można w Łowiczu zobaczyć. Padła mi bateria w aparacie, niestety.
W ciągu poprzednich kilku dni byłam nad Dunajcem, w Alcorcon, w Madrycie i w Arlon. Trasa pełna niespodziewanych zdarzeń. I tak bateria bardzo długo wytrzymała. 


Księżanka roku 2018 w stroju ludowym.


 Bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja.


 Muzeum w Łowiczu. Kaplica św. Karola Boromeusza z freskami Michała Anioła Palloniego.


Ta tkanina kościelna to adamaszek półjedwabny broszowany.

, , , , , ,

1 komentarz:

  1. Polecam na wyjazd z dzieciakami, fajne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za komentarze :)

Copyright © Doganiam Motyle , Blogger