Największe Oceanarium w Europie - Lizbona


W Lizbonie znajduje się największe oceanarium w Europie. Nie mogłam tego przegapić. Tym bardziej, że jestem fanką rybek. Miałam kilka lat akwarium i w starciu TV - Rybki wygrywa podwodny świat. Zawsze.

Oceanarium w wielu przewodnikach turystycznych jest pomijane. 
Przeczytaj gdzie, co, jak i za ile. I zdecyduj czy to obowiązkowy punk Twojej wyprawy do Lizbony. Ja bardzo chętnie zobaczę wodne stworzonka jeszcze raz. 

Lokalizacja - Najbliższa stacja metra to Cabo Ruivo i Oriente. Linia czerwona. Świetnie się składa, bo dworzec Oriente to obowiązkowy punkt zwiedzania Lizbony. Oceanarium znajduje się w Parku Narodów w nowszej północno wschodniej części miasta z dala od centrum. Niedaleko mostu Vasco da Gama.

Proponuje Wam dojazd do Dworca Oriente i spacer przez centrum handlowe Vasco da Gama a następnie przejście przez Park Narodów i dalej przez molo do Oceanarium. Wejście do kas, idąc z tego kierunku, będzie na samym końcu.

Ceny - Dzieci do 3 lat mają wejście za darmo. Za swoją pociechę w wieku od 4 do 12 lat zapłacisz 10 euro. Młodzież od 13 lat i osoby dorosłe do 64 lat obowiązuje bilet za 19 euro. Seniorzy powyżej 65 lat - 13 euro. Bilet rodzinny (dwoje dorosłych i dwoje dzieci do 12 lat) to 47 euro. Dopłata do kolejnych dzieci wynosi 6 euro. 

Podaję Ci aktualne ceny, z tego co pamiętam jesienią płaciliśmy powyżej 20 euro.

Godziny otwarcia - Oceanarium czynne jest od 10:00 do 19:00. Najpóźniej można wejść o 18:00.

Kiedy najlepiej - Rano gdy wszyscy jeszcze śpią ;) Lub popołudniu. Wtedy warto zostać chwilę dłużej. Rybki zupełnie inaczej zachowują się, gdy ludzi jest mniej. Jak by same zaczepiają pojedyncze osoby. Podpływają, patrzą. Zwróć uwagę na płaszczki na zdjęciach.

Pierwsze wrażenie - Jest słabe. Poważnie! Wchodząc widzi się szybkę do akwarium, potem kolejną i kolejną. I to niespecjalnie dużą. Na wejściu nie ma efektu wow. Oczywiście tego wow się spodziewałam. I na wejściu nie widać ogromnych rozmiarów akwarium. Wszystko rozkręca się z czasem.

Do zwiedzania są dwa poziomy. W centrum znajduje się gigantyczne akwarium. Zwiedza się je chodząc dookoła po dwóch poziomach, zaczynając od góry. Jest też pingwinarium i wiele mniejszych akwarium z mniejszymi rybkami. 

Spędziłam w tym miejscu prawie 4 godziny. Było warto. 
 

Jeśli wejdziesz wejściem przez sklep, wiedz, że jesteś w złym miejscu. Oceanarium i kasy biletowe są od siebie skrajnie oddalone. Dzielą je sklepik z pamiątkami i spory hol.



Ty patrzysz na płaszczki, one chętnie popatrzą na Ciebie. Niesamowite!


Jeden z moich ulubieńców :)


Zakochałam się w meduzach. Mogłabym na nie patrzeć bez końca. Jak lekko poruszają się w wodzie. Czas się zatrzymał. Hipnotyzujące.


To stworzonko jest niesamowite a na drugie imię ma - ZABAWA :) Szybkie, zwinne i z niespożytą energią. Kręci się, nurkuje, zaczepia współtowarzyszy. Ciężko za nimi nadążyć wzrokiem.


Pingwiny z kolei to ucieleśnienie lenistwa. Nie trafiłam niestety na porę karmienia. Pingwiny stały odwrócone tyłem, taki foch, z przytupem. Obracając się do nich tyłem zobaczysz drzewo genealogiczne ich rodziny oraz rozpiskę imiona - kolor bransoletki.


Zapomnij o wszelkich gwiazdach jakie znasz. Oto prawdziwe gwiazdy. Te rybki autentycznie podpływają i czekają aż im zrobi się zdjęcie. Prezentują swój najlepszy profil, zdjęcie gotowe, płyną do następnych osób. Serio!



A tu mam ścieżkę wśród roślin :)


Rozgwiazda z bardzo bliska. Niesamowite są jej macki.


Tu też się ktoś kryje. Co za oczy!


W sklepie zakupisz różne pamiątki związane ze zwierzątkami obecnymi w akwarium.

, , , , , , , , , , ,

2 komentarze:

  1. Lecę do Lizbony we wrześniu :) Teraz się zastanawiam jak wygospodarować czas jeszcze na Oceanarium ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia Zmiana wielkości na plus!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za komentarze :)

Copyright © Doganiam Motyle , Blogger