Maseczka, w której da się oddychać - jak uszyć


Najprostsze rozwiązania okazują się kolejny raz najlepsze. 
Mam dla Was bardzo proste maseczki - osłonki, które nie dotykają bezpośrednio ust. 
I jak zawsze szczegółową instrukcje krok po kroku, nawet dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z szyciem.


Czego potrzebujemy?
- kartka papieru
- materiał bawełniany lub poliestrowy
- nożyczki
- linijka
- gumka o szerokości max 5mm

Zaczynamy!


Jeszcze kilka słów wstępu. (Nieobowiązkowe, aczkolwiek warto)
Uszyłam kilkanaście pięknych profilowanych maseczek. Jak przyszło do noszenia, okazało się, że nie jestem w stanie wytrzymać w nich nawet pół minuty. 
Szukałam więc rozwiązania wygodnego, lekkiego i spełniającego warunki rozporządzenia Ministerstwa. 
Pamiętajcie, że certyfikat Oeko-Tex Standard 100 świadczy o przebadaniu i braku w produkcie  najbardziej niebezpiecznych substancji dla człowieka w tym formaldehydu. 
Certyfikat Oeko-Tex Standard 100 nie ma nic wspólnego z antywirusowymi właściwościami tkaniny.
Jest ważny przy wyborze materiałów mających bezpośredni kontakt ze skórą. 

Zgodnie z moim wykształceniem mogę śmiało Ci napisać, że żadna bawełna, ani nawet pięć warstw bawełny, przed wirusem nie ochroni. Przykro mi. Po prostu bawełna nie ma takich właściwości. Widziałam już różne obietnice sprzedawców zwyczajnej bawełny - to bzdury. 

Czytaj uważnie rozporządzenia. Są osoby zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa. Czytaj uważnie zalecenia. Co ile czasu należy zmieniać maseczki. Niektóre typy co 15 minut a wydłużone używanie grozi między innymi bakteryjnym zapaleniem płuc. 

Każda wielorazowa maseczka musi być przed użyciem wyprana i wyprasowana. Moje osłonki nie dotykają bezpośrednio ust, a i tak nie noszę ich dłużej niż pół godziny. Po tym czasie zmieniam na nową.

Bawełna ma pewne swoje stałe właściwości. Przyjmuje do 20% cieczy w postaci pary a nie sprawia wrażenia mokrej w dotyku. Bardzo szybko nasiąka wilgocią, przyjmuje nawet tyle cieczy, która odpowiada 65% jej masy. Schnie powoli.
("Krawiectwo. Materiałoznawstwo.", WSiP, Warszawa 1999r. Przełożyła z oryginału "Fachwissen Bekleidung" Paulina Samek. Recenzenci: mgr inż. Jadwiga Płuska, mgr Janina Szeliga-Szafrańska, mgr Janina Urbanowicz-Kłodnicka. Konsultacja: mgr inż. Jerzy Zakrzewski, mgr inż Tadeusz Persz. Redaktor: mgr inż. Danuta Mokranowska.)

Z tego względu jest idealnym, wręcz cudownym środowiskiem dla rozwoju bakterii, grzybów i pleśni. Chętnie też pozbiera na siebie pyłki alergenów, kurz. To cenna informacja dla korzystających z jednej maseczki cały tydzień. Bryyyy...

Bawełniana maseczka szyta w domu nie jest więc wyrobem medycznym, nie mamy też możliwości zapewnienia sterylności produkcji. Mimo największych chęci, dezynfekcji maszyn, szycia w rękawiczkach - nie jest to wyrób sterylny.


Dbaj o siebie i swoje zdrowie. Korzystaj jak najczęściej z możliwości spacerów bez maseczek w lasach i na terenach odludnych. 
Dbaj starannie o higienę maseczek, osłonek, części odzieży, przyłbic, którymi zakrywasz nos i usta. Nie dotykaj ich bez potrzeby rękami. 


Czas zaczynać szycie



Na kartce papieru przerysuj wykrój na maseczkę. Na górze narysuj prostą linię 26cm. Od jej końców prostopadle w dół linie po 4cm. Na środku prostopadłą linię o długości od 9,5 do 11cm. Dla dzieci zmniejsz ten wymiar nawet do 5-7cm. 
Połącz linie zaokrąglając kształt osłonki. 
Możesz od razu zrobić wykrój tylko na połowę szablonu. Tu chciałam pokazać całość. 


Wytnij szablon i przetnij na pół wzdłuż linii na środku. (Zostaw w całości, jeśli chcesz wycinać osłonki z materiału nie złożonego na pół)


Złóż materiał na pół i przyłóż szablon. Możesz zwrócić uwagę, jak układa się wzór.


Wytnij maseczki z materiału.


Szycie zaczynamy od zaokrąglonego brzegu. Jeśli masz overlock - super. Ustaw gęściejszy ścieg. Jeśli nie masz - wystarczy gęsty zygzak.




Kolejny krok to zaobrębienie prostego brzegu.


Pierwszy etap na Tobą.


Odmierz dwie gumeczki o długości 14cm.


Przekręć maseczkę - osłonkę na lewą stronę.


Ułóż gumeczki po skosie jak na zdjęciu. Zwróć uwagę na swoją gumkę. Moja jest dwustronna, jedna strona jest mięciutka i przyjemniejsza - układam ją do środka.


Przeszyj wzdłuż gumki.


I w poprzek. Tak wszyta gumka nie będzie sprawiać kłopotu w użytkowaniu.


Z prawej strony wygląda to tak. Utnij wystające nitki.


Gotowe! Proste prawda?


Czas na pranie i prasowanie.


Uszyłam sobie kilkanaście sztuk z materiałów, które już miałam w domu. Moja ulubiona to ta miętowa w ptaszki :)
Wszystkie tkaniny, których użyłam mają certyfikat Oeko-Tex standard 100. To ważne, w końcu dotykają delikatnej skóry twarzy. Większość wzorów to Michael Miller i Robert Kaufman z USA.


Dbajcie o siebie i swoje zdrowie. Korzystajcie jak najczęściej z możliwości spacerów bez maseczek w lasach i na terenach odludnych. 
Dbajcie o higienę maseczek, osłonek, części odzieży, przyłbic, którymi zakrywacie nos i usta.

, , , , , , ,

6 komentarzy:

  1. Ratujesz mi jutrzejszy dzień kochana, pozdrawiam. Trzymaj sie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra alternatywa, bo faktycznie w te upalne dni ciężko się oddycha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu maseczka, którą mogę nosić. W innych po prostu się duszę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wpis :) To jedyna maseczka, w której mogę normalnie oddychać. Maszyny nie mam, ale szyłam ręcznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za komentarze :)

Copyright © Doganiam Motyle , Blogger