piątek, 22 czerwca 2018

Kobieta w ciężarówce - czyli gdzie jestem, jak mnie nie ma.

https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/06/kobieta-w-ciezarowce-czyli-gdzie-jestem.html


Gdzie jestem, jak mnie nie ma? W trasie!
Jeżdżę ciągnikiem siodłowym z naczepą typu chłodnia. Czyli bardzo potocznie mówiąc - jeżdżę tirem :) Tak, tak, tym dużym, długim, wysokim i 40 tonowym zestawem. 
Jedno z marzeń na liście do odhaczenia. W zasadzie marzyła mi się tylko kategoria C i dalej miałam zupełnie inne plany zawodowe. Ale gdy pierwszy raz pojechałam w trasę jako pasażerka, jedyne czego mi brakowało, to siąść za kierownicą i jechać dalej, gdy pierwszemu kierowcy skończył się czas jazdy. Wtedy powiedziałam sobie, że MUSZĘ TO MIEĆ. I MAM! Wszystkie egzaminy zdane za pierwszym razem, więc jestem przeszczęśliwa :)

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH!

I mam nadzieję, to nie koniec pozytywnych zmian na ten rok.
Co z szyciem, co z maszynami? Stoją sobie grzecznie na honorowym miejscu. I czasami mają zajecie. Uprzedzam pytania, nie sprzedaję maszyn Juki MO-6714S i Juki DDL-8700, cały czas są mi potrzebne na własne szyciowe potrzeby :)

https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/06/kobieta-w-ciezarowce-czyli-gdzie-jestem.html
https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/06/kobieta-w-ciezarowce-czyli-gdzie-jestem.html


ZOBACZ TEŻ : 
  
 
https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/02/jak-przechowywac-nici-do-szycia-stojak.htmlhttps://doganiammotyle.blogspot.com/2018/08/koralowa-sukienka-z-falbana.html#morehttps://doganiammotyle.blogspot.com/2018/08/byszczyk-do-ust-nourishine-plus-mary-kay.html
 
https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/07/rozowa-wakacyjna-sukienka.htmlhttps://doganiammotyle.blogspot.com/2018/07/dresowa-spodnica-w-wakacyjnej-stylizacji.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2016/08/aweczka-sienkiewicza-i-sukienka-w-kwiaty.html

13 komentarzy:

  1. Wow, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szacunek! Ja całkiem serio rozumiem to marzenie i nie powiem- też przeszło mi przez myśl, że to musi być ciekawe uczucie jeździć tak wielkim pojazdem i przede wszystkim patrzeć na wszystko z góry. Domyślam się, że jest moc:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo !!!!👏👏👏👏👏👏👏😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się nie chce wierzyć, że taka delikatna kobietka jest kierowcą TIR-a. Szerokiej drogi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy miała około szesnaście lat to miałam taką zajawkę, że mówiłam wszystkim, iż w przyszłości będę jeździć ciężarówkami :D Na razie uciekło mi to z głowy. Podziwiam Cię! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz częściej spotykam się z kobietami, które łapią się "typowo męskich zawodów" i w drugą stronę również. Bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu nie ma już tych głupich stereotypów.
    Popracowałabym nad wyglądem bloga, zwłaszcza czcionkami.
    Pozdrawiam, Enka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę podziwiam! Ja się lękam samochodów bo są dla mnie za duże, a co mówić o ciężarówce. Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany. Wielki szczun! Szczerze podziwiam! Jesteś niesamowita. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Okropnie podziwiam to co jest tutaj napisane. To jest po prostu kosmos.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje! Ale z Ciebie silna fajna dziewczyna. Piękne widoki z drogi. pozdrawiam serdecznie z Krakowa

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników