Rozchichotane dziecko biegnie do mnie chodnikiem, z daleka słychać ten śmiech. Ja już wiem co ono zrobi. Nawet się nie waż!!! Mój stanowczy i dość głośny ton zamiast powstrzymać biegnące dziecię sprawił jeszcze większe rozchichotanie.
Dziś także z odrobiną żółtego. Torebką chyba was zanudzę niestety;) Ta pojemność, ten kolor - naprawdę nie mogę zostawiać jej samej w domu.
Połączenie żółtego z niebieskim nie wszystkim przypadnie do gustu, mi podoba się bardzo.
Anna Czubaszek Idziemy razem łapać fajne chwile? Jeżdzę Tirem, gdy nie ma mnie w ciężarówce - biegam gdzieś w czerwonej sukience. Gdy ją zdejmuję - szyję. Jak nie szyję - celebruje leniwy czas. Ach, i uwielbiam jeść... to mnie gubi. Potem ja gubię kilogramy w podróży.