wtorek, 6 lutego 2018

Jak przechowywać nici do szycia. Stojak na nici DIY.


https://doganiammotyle.blogspot.com/2018/02/jak-przechowywac-nici-do-szycia-stojak.html
Historia przechowywania moich nici zaczyna się na stojakach DIY a kończy na tekturowych pudełkach.  Dlaczego jednak wybrałam pudełka?

Nie znalazłam żadnych stojaków na nici, które pomieściły by chociaż część mojej kolekcji. Z pomocą przyszedł mi brat. Do płyty wbijał gwoździe pod odpowiednim kątem - co nie jest proste - i tak powstał pierwszy stojak. Pozostało pomalować go na biało. 
 

Po nałożeniu nici, nie było widać gwoździ. I całość bardzo fajnie wyglądała. Po wejściu do pracowni był efekt WOW. Na nici na dużych szpulkach zrobił mi jeszcze dwa stojaki, które powiesiłam nad maszynami. Zdjęcia przed malowaniem na biało. 




Mieściły  mniej niż połowę nici. Rozwiązanie wygodne, zawsze pod ręką miałam kolory, którymi zamierzałam szyć. To rozwiązanie też cieszyło oko.



Ale miało też swoje minusy. Po kilku miesiącach, mimo rotacji szpulek na stojakach, osiadało na nich coraz więcej pyłków. Niestety przy dużej ilości szycia, pyłki z materiałów znajdowałam wszędzie, dosłownie wszędzie. Każdy kto szyje w domu to zna.... otwieram lodówkę a tam nie Karolak, nie Lewandowska tylko kawałek nici ;)



A co my tu mamy? Pyłki. Połączenie przemysłowego overlocka i beli dresówki - to się musiało tak skończyć.


Dlatego przy przeprowadzce maszyn w nowe miejsce zrezygnowałam ze stojaków. Nici wróciły w szczelnie zamknięte tekturowe pudełka. Problem szukania odpowiedniej nitki rozwiązałam dzięki wzornikowi. Zdecydowałam się na używanie nici jednej polskiej firmy Ariadna. We wzorniku mam zaznaczone czy mam dany kolor i na jakiej szpulce, małej czy dużej. To ze wzornikiem dobieram odpowiedni kolor i z pudełka szukam po numerze.  Gdy brakuje mi jakiegoś koloru, wzornik też się fajnie przydaje. Do sklepu idę już z konkretną listą z numerami nici. 










ZOBACZ TEŻ : 

http://annaonopiuk.blogspot.com/2016/08/czarna-bluzka-z-wiazaniem.htmlhttps://doganiammotyle.blogspot.com/2018/01/blog-post.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2016/08/aweczka-sienkiewicza-i-sukienka-w-kwiaty.html
http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/09/zwiewna-sukienka-i-delikatne-loki.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/wiejskie-klimaty-nie-tym-razem-cos.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/09/dolce-gabbana.html

4 komentarze:

  1. Pięknie to wygląda :) Jak byłam mała, to zawsze babci układałam nitki, wełnę itp, ponieważ zajmowała się szyciem i miała tego mnóstwo ! :o A ja uwielbiam kolory i zawsze to była świetna zabawa dla mnie :) Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. super i wszystko jest pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tego właśnie potrzebuję :D taki stojak jeszcze włożyłabym do szafki *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pomysł :) Ja myślałam o jakiejś szklanej gablotce :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników