A co TY będziesz robić po 60-tce?

Dziś zamiast ciuchów mam dla was film poruszający bardzo poważny temat, bo dotyczący naszej przyszłości. Zachęcam do dyskusji i przedstawienia swojego zdania na temat podwyższenia wieku emerytalnego do 67 roku życia. Czy argument zawarty w tym krótkim filmiku przekonuję Was? 
Zgadzacie się z reformą?, widzicie jakieś zagrożenia wynikające z niej, minusy?  uważacie że to dobry i konieczny ruch? i czy w ogóle zastanawiacie się nad swoją emeryturą, "zbieraniem"  lat pracy, a może sami dbacie o zabezpieczenie swojej przyszłości?
Jesteście za czy przeciw podniesieniu wieku emerytalnego?




Do dyskusji można włączyć się również na Facebook i Twitter.





W tym miejscu było moje obszerne własne zdanie, jednak usunęłam je przed publikacją. Nie chce ukierunkować dyskusji i chętnie poznam wasze zdanie niezmącone moim:) A na moje przyjdzie czas.





Backstage

Backstage

W ubiegłym tygodniu brałam udział w sesji zdjęciowej, ale tym razem jako stylistka. Sesja miała na celu pokazanie modela a nie ubrań. Tak więc ciuchy bez szaleństw:) Efekty sesji pokażę niedługo.
Spodnie z pierwszego zdjęcia to ukłon w stronę pidżamowego trendu.

Nowe aparaty Cyber - Shot     S O N Y

Nowe aparaty Cyber - Shot S O N Y

brat (informatyk) - to jaki ten laptop wybrałaś?
ja (zadowolona) - różowy* taki!
brat - (patrząc w niebo) - widzisz a nie grzmisz!!!

To teraz już wiecie jak wybieram sprzęt:) Z nowymi aparatami cyfrowymi Cyber-Shot firmy Sony miała bym poważny problem. Każdy model ma bardzo ciekawy nowoczesny design a do tego występuje w wielu wariantach kolorystycznych. Róż, granat, zieleń, fiolet, czerwień, złoto, oczywiście też czerń i szarość/srebro. I jak tu dokonać wyboru tego jedynego?
Do tego aparaty są wyposażone w wiele nowatorskich funkcji. Między innymi: efekty obrazu, bardzo dobre tryby automatyczne, zdjęcia w 3D, zdjęcia panoramiczne oraz nagrywanie filmów w HD także w czasie chodzenia, biegu, bez rozmyć obrazu.
Zapoznałam się ze wszystkimi modelami, ich parametrami i szczegółami technicznymi, ale nie będę się tu o tym rozpisywać, post był by taaaaaaaki długi:) a zwrócę uwagę na to, co mnie zainteresowało najbardziej, po szczegóły zapraszam na stronę producenta Sony TUTAJ.

Zacznijmy od efektów obrazu, których możemy użyć dla lepszych i bardziej niezwykłych w odbiorze zdjęć. Przełamanie rutyny gwarantowane.

Oto efekt ilustracji, mogło by to być ciekawe urozmaicenie na blogu
Efekt HDR, można go zastosować do każdego przechowywanego w aparacie zdjęcia. Nie trzeba więc "ulepszać" zdjęcia od razu, co na pewno jest pomocne.

O stażu w  TVN  słów jeszcze kilka

O stażu w TVN słów jeszcze kilka

Na początek dla nie zorientowanych:) informacja wstępna:
W 2011 na TVN Style emitowany był program "Moda z bloga" który wygrałam, a nagrodą był staż w dziale stylizacji i charakteryzacji TVN z Dorotą Williams.
Tu jeśli ktoś ma chęć linki do:
Staż odbyłam w listopadzie, dementuję plotki - był to staż bezpłatny (mieszkanie w Stolicy także we własnym zakresie)

Brałam udział w próbach i nagraniach "Tańca z Gwiazdami", przymiarkach kreacji gwiazd u krawcowych (moje szycie w domowym zaciszu wiele na tym zyskało), brałam udział w zakupach z dziennikarzami, widziałam halę nagraniową serialu i magiczny sposób na realne widoki za oknem...
Poznałam wiele osób, od których dużo się nauczyłam. Poznałam świat mody i telewizji od środka, uroki i cienie...
Domyślam się, że chcieli byście dowiedzieć się czegoś bardziej szczegółowego, zobaczyć masę zdjęć, ale  zdjęć i extra szczegółów prawie nie będzie. (Tak, tak gdyby dostał się tam ktoś z Pudelka, zapewne sikał by ze szczęścia).
 Garderoba to szczególne miejsce, w którym ludzie sobie ufają i traktują się poważnie. Nie wyobrażam sobie, że mogła bym w tym czasie pstrykać bez opamiętania fotki wszystkim i wszystkiemu, szczegóły które tam widziałam i słyszałam są jak tajemnica lekarska:) Komuś kto jest nowy i do tego lata z aparatem ciężko zaufać - w głowach kłębiły by się myśli, co zrobi z tymi zdjęciami. Więc musicie zrozumieć ten brak:)
Ale kilka rzeczy mogę zdradzić:)
Gwiazdy, tancerze i tancerki to przemiłe osoby, często bardzo skromne. Nie traktujące innych z góry. Jak czytam głupoty typu "Tej i takiej wszyscy mają dosyć" robi mi się niedobrze. Tu bardzo dobra rada, takim artykułom można wierzyć w 1% albo i mniej, mam wrażenie że pisze je ktoś, kto rano losuje nazwisko, o kim napisze, a potem wymyśla coś, co ludzie czytać lubią - głupoty.
 Bardzo chciałam poznać osobiście Michała Szpaka, wiele różnych sprzecznych opinii w mediach na jego temat, nie pozwoliło mi wytworzyć o nim żadnego zdania. A jest bardzo pozytywne:) Lity na jego nogach to moja zasługa:):)
W garderobie "Tańca" pracuje zespół stylistów i garderobiane, również bardzo fajne osoby:) Serdecznie pozdrawiam:)
Garderobiane  dokładnie wiedzą kto, co nosił i w której edycji, w jakim serialu. Dbają o ubrania, pakują, rozpakowują, wysyłają do pralni, wyszukują potrzebnych rzeczy itd.
Nurtowało mnie pytanie, czy rzeczywiście taneczny program jest na żywo. Dostałam odpowiedź przed pierwszym programem, że sama zobaczę, że nie ma takiej możliwości by coś zamienić. Makijaże i fryzury robione są tuż przed samym występem na żywo, nie ma więc możliwości podmiany kawałka materiału.
W czasie nagrań panują niesamowite emocje, wszystko musi być super, a przebieranie do kolejnego tańca - super szybko - poznałam kilka sztuczek, jak zapanować nad strojem, by był idealny w czasie występu i jak szybko reagować w razie ubraniowego nieszczęścia.
Zdarzają się też rzeczy nieprzewidziane,  kontuzje, grypa o której przed kamerą trzeba zapomnieć itp.

Nie mam zdjęć z gwiazdami, które mogła bym opublikować, mam zbiór autografów z dedykacją dla mojego dziecka, zdjęcie z kryształową kulą i zaproszenie na after na pamiątkę (na którym ze względów zdrowotnych niestety nie mogłam być).
Dodatkowo mieszkając w Stolicy poznałam bardziej to miasto, poznałam moja super współlokatorkę Basię:) Cmoki:) Nie wykluczam że kiedyś zamieszkam w tym mieście z rodziną, na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe ale kto wie...


Słoneczna spódnica wśród szarości

Słoneczna spódnica wśród szarości

Szarość i żółty - jak najbardziej tak. Spódnica dostała nowe życie, została skrócona i zwężona, zyskała nowe zakładki, a kiszenie pozostały we właściwym miejscu. Przeróbkę można więc uznać za udaną:) Już prawie, prawie skończyłam dla was instrukcję jak zmniejszyć taka spódnicę na pasku:)
Koszula jest wyszywana gęsto srebrną nicią.


COCO CHANEL ŻYCIE INTYMNE - Recenzja

COCO CHANEL ŻYCIE INTYMNE - Recenzja

Kilka dni temu Wydawnictwo Znak przysłało mi książkę autorstwa Lisy Chaney "Coco Chanel Życie Intymne".
Dzięki znalezionym po latach listach i pamiętnikom, odkrywają się przed nami nieznane dotąd sekrety Chanel.
Przyznam, że dowiedziałam się wiele nowych rzeczy o samej projektantce i ówczesnym życiu. Mam też pewne refleksje i przemyślenia, do których być może kiedyś powrócę, nieładnie by było teraz psuć Wam lekturę. Może poza uniwersalną refleksją, że bez pieniędzy nie ma możliwości szybkiego rozwoju i pełnej wolności w wyrażaniu siebie.
Najbardziej w tej pozycji podoba mi się obsadzenie losów głównej bohaterki w bardzo szerokim kontekście kulturowo - społeczno -  historycznym. Co dla mnie, osoby która skończyła studnia humanistyczne związane z kulturą jest miłą powtórką. Maturzyści, mimo zbliżającej się matury, też nie będą mieć wyrzutów sumienia, że trwonią czas na rozrywki.
Przemiany mentalności i rozwój Paryża, życie osób związanych z Coco, wojny światowe, zmiany w modzie i ich przyczyny, życie Chanel jej dzieciństwo, zajęcia, kochankowie, początki projektowania, promowanie siebie, aż do stania się legendą jeszcze za życia.
Książkę polecam nie tylko pasjonatom mody.
Ponad 400 stron, czarno białe zdjęcia. Cena to 39,90, dziś na stronie wydawnictwa widziałam jeszcze  korzystniejszą cenę.

Przybyły

Przybyły

Opóźniam się z postami. Ale byłam niezbędna memu dziecku, do kierowania karetką, tudzież jakimś pociągiem, więc musicie mi wybaczyć:)
Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam wam, kto jeszcze był ze mną na szafiarskim spotkaniu w Blue City.
Kliknięcie na imię skieruje was na bloga.
Więc jeśli szukaliście któregoś z tych blogów bez efektu, przybywam wam z pomocą:):)




Efekty spotkania w Blue City

Efekty spotkania w Blue City

A oto efekty naszego spotkania:) Do tematu "Czas relaksu" wybrałam coś już wiosennego - żółtą sukienkę. Pierwszy plan był taki, by dobrać do niej szary sweter i torebkę, ale jednak postawiłam na kolor. Ten pomarańczowy sweterek z Unisono wisi w mojej szafie. Jest tak samo miękki i przyjemny jak ten, który miałam już z tego butiku kiedyś. Polubiłam ozdoby do włosów w formie kwiatów, tym razem upięte w inny sposób.

Miałam w planie dodanie zdjęć z linkami do blogów pozostałych dziewczyn, dziś miałam małe przemeblowanko i padam, więc do jutra:)


Spotkanie w Blue City

Spotkanie w Blue City

26 stycznia byłam na kolejnym organizowanym przez Blue City spotkaniu blogerek. Tematem był "Czas relaksu" i "Pidżama party".W następnym poście pokażę wam efekty a dziś przygotowania do sesji i zdjęcia z "Pidżamy" na której mimo że wynalazłam sobie śliczny "dresik" nie załapałam się - czekałam jeszcze na makijaż. Było nas rekordowo dużo:) 
Do wyboru miałyśmy ciuchy z Benetton, Unisono i Fashion Island a pidżamy DKNY z NYCity.
Makijażystki Marionnaud Justyna i Paulina były nam już znane z poprzedniego spotkania. 
Reszta szczegółów jutro:)
Prawie w komplecie:)
Życiowa prawda - kogo na czas nie dowiezie ZTM w kolejce na makijaż ostatni jest.
Ok, żartuje, ale tak się zrymowało - godzina jazdy z Międzylesia do Blue City w godzinach szczytu to można by rzec - całkiem szybko:)

Pani Niteczka

Pani Niteczka

 Mam nadzieję że Pani Niteczce zrobię miłą niespodziankę.
Przejrzałam większość blogów w konkursie Blog Roku 2011 pod patronatem blog.pl i to właśnie do niej należy mój głos. Koniecznie zobaczcie jakie cuda tworzy.
Pani Niteczka zachorowała na stwardnienie rozsiane. Paskudna choroba (szczególnie na polskie realia leczenia, tylko 3% chorych ma dostęp do leków hamujących rozwój choroby), wiele się o tej chorobie dowiedziałam gdy w 2009 roku usłyszałam od lekarza "a może to stwardnienie rozsiane, objawy pasują, a może to...". I poddałam się...
okazało się że, te przypuszczenia nie były trafne, na szczęście. Ale kolejne typy i przypuszczenia co to może być, sprawiały że nie mogłam znaleźć sobie miejsca, mój optymizm nagle gdzieś wyparował a życie w niewiedzy męczyło. Wtedy założyłam bloga, żeby w jakiś sposób oderwać się od codzienności, z drugiej strony naraziłam się na krytykę - nie jestem modna, śliczna, nie kupuję tonami ciuchów z Zary, po prostu to lubię. Szkoda że w tym dość ciężkim dla mnie czasie nie trafiłam na blogi podobne do bloga Pani Niteczki, wtedy nie czuła bym się tak samotna. Dlatego uważam że takie blogi są potrzebne. Podziwiam Panią Niteczkę, nie poddała się, odkryła w sobie talent który potrafi świetnie wykorzystać. Dlatego mój głos drogą sms leci właśnie do niej:)


Głos można oddać wysyłając sms o treści H00004 (0 to zero) na nr 7122 (koszt 1,23 zł)
dochód z sms zostanie przekazany na cele charytatywne 




A tu zupełnie bezprawnie i bez pytania, inaczej nie było by niespodzianki:) wklejam baner Pani Niteczki który odeśle was do jej bloga. Oraz oświadczam że jeśli Pani Niteczka wyrazi niechęć mym zamiarom (nie przypuszczam) zdjęcie usunę:)
Plisy

Plisy

Ostatnio w ciuchlandach coraz ciężej znaleźć coś fajnego za złotówkę. Powód jest prosty, rzeczy które nie sprzedały się na dostawie w jednym sklepie, wędrują na dostawę do innego. Gorzej, że nawet na dostawie ostatnio nic mnie przez długi czas nie zachwyciło.
Aż trafiłam na tą sukienkę, do tego w dzień po złotówce.
Lubie taki szkolno mundurkowy klimat, więc sukienka od razu powędrowała do koszyka.

Postanowienie noworoczne

Postanowienie noworoczne

Od dawna chodziła za mną zmiana adresu, na taki który, da się przeczytać. Zakładając bloga nie myślałam że kiedykolwiek ktoś mnie będzie pytał o jego nazwę.
Tak więc jest - nowy blog.
Zawartość postów ta sama, na stronie cały czas trwają zmiany.

Długo mnie nie było, mam jeszcze niedokończone sprawy, związane z polską służbą zdrowia.
Więc, jak każdy wie, może to jeszcze potrwać.
Drugi powód, brak zdjęć. Mój fotograf pracuje o jakichś dziwnych porach:)
W poniedziałek ma wolne więc...:)
Jedyne czym dysponuje to focie z lustra jeszcze z Warszawy. A to zakrawa na skandal hi hi. Oraz widok z okna za którym tęskno mi....


Inspiracje - zobacz na Ceneo.pl
Copyright © Doganiam Motyle , Blogger