Jazda w każdą noc. Pauzy w dzień. Deszcz. Korki. Chciałam się choć trochę wygrzać w hiszpańskim słońcu, lecz niebo sprzyja mojemu zdrowiu. Po niefortunnej kontuzji barku, miałam go chłodzić. I schładzam, odrobinę przymusowo.
Anna Czubaszek Idziemy razem łapać fajne chwile? Jeżdzę Tirem, gdy nie ma mnie w ciężarówce - biegam gdzieś w czerwonej sukience. Gdy ją zdejmuję - szyję. Jak nie szyję - celebruje leniwy czas. Ach, i uwielbiam jeść... to mnie gubi. Potem ja gubię kilogramy w podróży.