Oops, I did it again

 
Sukienka weselna tym razem w wersji codziennej. Zestaw z chłodnego (zimnego, gdzie to lato?) dnia do biegania z milionem spraw :) Do tego błękitna pojemna torebka, która zaskoczy was już niedługo swoim drugim obliczem.

sukienka/dress  - uszyłam sobie, hand made
buty/shoes - Wasak
żakiet/jacket - Dan Hen
torebka/bag - Freternity 

, , , , , , , ,

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam uniwersalne ciuchy. Wystarczy zmiana dodatków, torebki, biżuterii, butów i powstaje zupełnie inna stylizacja na inną okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna torebka. Podoba mi się :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze podoba mi sie ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa ta sukienka :) oryginalna i ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zestawienie kolorow! Swietna sukienka,baaardzo oryginalna:)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw, świetna torebka...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana, zapraszam do podjęcia wyzwania :)
    http://bigbeautifullulu.blogspot.com/2014/06/wyzwanie-ootd-za-100pln-25eur-33usd.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za komentarze :)

Copyright © Doganiam Motyle , Blogger