środa, 30 kwietnia 2014

Różowa stylizacja

Pracuje sobie spokojnie, zerkam na zegarek O MATKO!!! przecież ja muszę wyjść teraz, już natychmiast. Pierwszy żakiet z szafy na siebie, szal jaki złapała ręka i no właśnie. Różowostan to dzieło przypadku. Chociaż.... te wszystkie różowe rzeczy nie znalazły się w mojej szafie przypadkowo. Lubię róż a i on mnie lubi. Te zdjęcia robiliśmy późnym wieczorem, bez lampy - jak na te okoliczności przyrody nie jest źle :)