Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona spódnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona spódnica. Pokaż wszystkie posty
W chłodny dzień ogrzewam się kolorami + pasące się żyrafy

W chłodny dzień ogrzewam się kolorami + pasące się żyrafy

Pomarańczowy, żółty i fiolet razem? czemu nie:)
Wielki sweter skusił mnie kolorem i ceną. Pomarańczowy szal to również sweter, ale jak widać w roli szala także ma się świetnie.

Mój syn wymalował farbami z 40 malunków, teraz swoją twórczość tnie na małe kawałeczki nożyczkami. Trafił się pewnie jakiś wyjątkowy, do mych uszu dobiegło "Ten to z impetem mogę porwać".
Z pewnymi rzeczami nie ma sensu walczyć. Pewne walki są z góry przegrane. Żyrafa by żyć musi "się wypasać" oczywiście koniecznie w moich kwiatach. Miejsce "wypasania się" nie podlega dyskusji i żadne sugestie nie są w stanie go zmienić. Dla przedszkolnej żyrafy zrobiłam więc towarzyszkę "pasienia się".
Po długiej przerwie, długa zielona

Po długiej przerwie, długa zielona

Po najdłuższej w historii bloga przerwie wracam z zaległymi zdjęciami. Dopadła mnie pewna kumulacja nieszczęść i wszystkie moje plany legły w gruzach. Są rzeczy ważne i o wiele ważniejsze, dlatego nie ma mnie już w Warszawie:(. Każde nowe zaproszenie na event lub pokaz wpędza mnie w depresje, boję się otwierać maile... W Stolicy coś się działo, ciężko jest wracać w miejsce gdzie śmiało można powiedzieć: nie dzieje się nic, nie ma żadnych perspektyw. Szczególnie jeśli tego powrotu wcale nie miało się w planach.
Żeby nie popadać w smutki i mieć jeszcze jakiś kontakt ze światem postaram się w miarę regularnie dodawać posty, tym bardziej że odwiedziłam wczoraj swoje ulubione ciuchlandy (i jeden nowy którego, cóż..., nie polecam, ale o tym innym razem) i tym bardziej że są osoby które tęsknią za moim blogiem:):)
Dziś zdjęcia z otwarcia Marionnaud. Biorąc pod uwagę zaproszenie i to co w nim było wypisane, miałam wrażenie że pomyliłam imprezy. Podsumowując krótko - impreza słaba ale za to w bardzo dobrym towarzystwie - moja współlokatorka Basia i Przemysław.

p.s. spódnica lekko mi się przekręciła, zauważyłam dopiero na zdjęciach hi hi, dłuższa powinna być z tyłu a nie z boku.


Kamizelka

Kamizelka

Balkonowe zdjęcia wyszły zaskakująco dobrze jak na mój "udany" aparacik. A to nie zachęca do wychodzenia z owym aparacikiem w plener. Moja szafa wzbogaciła się o krótką kamizelkę, (to jedna z części realizacji bonu od NewYorker po czwartkowym spotkaniu). Taki futrzany element przyda się mi na pewno. Zamysł tego modelu był taki, by zapinał się z przodu, ja jednak wolałam coś bardziej na kształt bolerka, by niezapięta nie odstawała z tyłu.

Inspiracje - zobacz na Ceneo.pl
Copyright © Doganiam Motyle , Blogger