SILVER CREST - MASZYNA Z LIDLA. Czyli moja OCENA MASZYNY DO SZYCIA + zdjęcia wszystkich ściegów.
Dziś recenzja czerwonej maszyny do szycia Silver Crest SNMD 33 A1 z Lidl'a. Maszynę zakupiłam w grudniu. Pozytywne opinie szyjących blogerek nie kazały mi się dłużej namyślać. (Post w żaden sposób nie jest sponsorowany.)
Instrukcja obsługi dla początkujących ze zdjęciami w dobrej jakości KLIK
- Pierwszą zaletą jest silnik schowany w obudowie. Każdy kto miał maszynę z silnikiem na wierzchu doskonale wie, co to znaczy - hałas i kurz a jak akurat pęknie pasek to i podbite oko. Maszyna jest więc dość cicha. Nie kurzy jak mój stary Łucznik.
- Zdarza mi się szyć przy śpiącym dziecku a maszyna go nie budzi. Mi też hałas, który wydaje nie przeszkadza. Edit: Co ciekawe wcale nie jest głośniejsza niż JUKI HZL F600 komputerowa, za którą zapłaciłam 3400zł.


