Róże + Ataki były i. . . . niespodzianka w mózgu - czyli Moje Macierzyństwo cz. 17
Bluzkę w róże kupiłam już prawie rok temu:) Dziś w towarzystwie nie małej dawki żółtego
Ten post jak i cały cykl Moje Macierzyństwo ma charakter wspomnień.
Ten post jak i cały cykl Moje Macierzyństwo ma charakter wspomnień.
Ataki były i.... się zmyły. Tak chciałoby się napisać. Ale nie zmyły się. Po wyeliminowani zabawki zniknęły duże napady ale małe pozostały.

