Jak spędzić 2 dni w Kazimierzu Dolnym - zainspiruj się naszym wyjazdem

Jak spędzić 2 dni w Kazimierzu Dolnym - zainspiruj się naszym wyjazdem


W tym poście czeka na  Ciebie ogromna ilość zdjęć. Piękne widoki, urocze zakątki Kazimierza. 
Zdjęcia są dokładnie w takiej kolejności, w jakiej je robiliśmy.
Pobyt w Kazimierzu Dolnym rezerwowałam w grudniu. Na pół roku przed wyjazdem. Złożyło się tak cudownie, że wyjazd wypadł nam akurat w dni wolne od szkoły, w czasie egzaminów ósmych klas.
Przyjechaliśmy we wtorek po 14, wyjeżdżaliśmy w czwartek koło 11.
Sierpniowa trasa do Portugalii i weekend na La Jonquera

Sierpniowa trasa do Portugalii i weekend na La Jonquera

Sierpień zaczynam od trasy do Portugalii. Dawno tam nie byłam. Ostatni raz w styczniu.
Tej trasy miałam czas i możliwości i cudowna okazje zwiedzenia Barcelony i Sines. Jednak znów się nie udało. Dlaczego? Pewne rzeczy atakują z zimną precyzją. Zaraz wszystkiego się dowiesz. 
Co robi matka sama w domu

Co robi matka sama w domu


Co robi matka sama w domu, gdy dziecko jest na wakacjach? Maurycego nie będzie jeszcze kilka dni. W tym czasie wymalowałam obraz akrylami na płótnie, posegregowałam notatki ze studiów, czytam książkę pełną magi Świąt. 
Obiad gotuję raz na tydzień. Okazuję się, że standardowa porcja bez Maurycego starcza mi na 3-4 dni. Cóż, ja już mogę urosnąć tylko w szerz.
Ocean spokoju i obłędnie pachnąca Portugalia

Ocean spokoju i obłędnie pachnąca Portugalia


Kilka godzin inhalacji pachnącym iglastym lasem. Coś niesamowitego. Tego nie ma nigdzie, tylko tam, tylko o tej porze roku. Obłędny zapach lasu, igieł. Nie ma go do czego porównać. Obłędny. A nocą - jeszcze bardziej.
Portugalia naładowała mnie pozytywnie. Tam czas płynie wolniej. I zawsze jest. Godzina różnicy na zegarze idealnie wpisałaby się w mój naturalny tryb dnia, ten nie zakłócony żadnym budzikiem.
Czy to nie powinno być moje miejsce na ziemi?
Letnia stylizacja z białymi jeansami

Letnia stylizacja z białymi jeansami

Co tu się wydarzyło? Tak to spodnie. To już trzecie w mojej garderobie. Letni klasyk zawitał do mojej szafy. Kto jak nie kobieta uratuje gospodarkę? Mierzyłam kilkanaście par i znalazłam te. I teraz wchodzę ja, cała na biało ;) 
Koszyczek z Tous także lekko odmieniony. Wkład jest dwustronny. Wiosną nosiłam torebkę z wkładem w kolorze brudnego różu, teraz z jaśniutkim beżem.
Nowe motylki w mieszkaniu. Osłony na doniczki

Nowe motylki w mieszkaniu. Osłony na doniczki


Minimalistyczne, ceramiczne, białe osłonki z motywem motyla wypatrzyłam w pobliskiej kwiaciarni. Czy mogłam je przegapić?

Dołączyły do motylkowej ozdoby, którą postawiłam na witrynie z IKEA.  
Ozdoby kupiłam dwie, jedna niestety stłukła się zanim dotarłam do domu. Co za pech.

Wszystkie doniczki i osłonki jakie mam są białe. Próbowałam jakiś czas temu dodać do nich złoty akcent. W postaci złotej osłony we wzór w romby. Zakup okazał się mało trafiony. 
Dynamiczny wzór gryzł się z delikatną resztą donic.
Co z tego wyrośnie? Bluszcz i Zamiokulkas Zamiolistny

Co z tego wyrośnie? Bluszcz i Zamiokulkas Zamiolistny


Korzystając z wolnego czasu zajmuję się roślinkami. Ułamaną gałązkę Zamiokulkasa uratowałam przed wyrzuceniem. Nie miałam go jeszcze w domu, więc to idealna okazja na odhodowanie go od zalążka. 

Gałązka była młoda, jasno zielona. I bardzo krucha. Już po przyniesieniu do mieszkania, złamała mi się jeszcze raz. Tak, to boli :(
Copyright © Doganiam Motyle , Blogger